sierpień 2026 P W Ś C P S N 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 -
Ostatnie wpisy
Najnowsze komentarze
- Dorota - Jakie to przykre…
- ruttka - Jakie to przykre…
- ruttka - Wielka Wygrana
- N - Wielka Wygrana
- Dorota - „Ustąp teraz, bo tak godzi się …”
Archiwa
- styczeń 2024
- marzec 2023
- luty 2023
- listopad 2020
- wrzesień 2020
- sierpień 2020
- lipiec 2020
- czerwiec 2020
- maj 2020
- kwiecień 2020
- marzec 2020
- luty 2020
- styczeń 2020
- grudzień 2019
- listopad 2019
- październik 2019
- wrzesień 2019
- sierpień 2019
- lipiec 2019
- kwiecień 2019
- marzec 2019
- styczeń 2019
- październik 2018
- wrzesień 2018
- sierpień 2018
- lipiec 2018
- czerwiec 2018
- maj 2018
- styczeń 2018
- grudzień 2017
- październik 2017
- sierpień 2017
- lipiec 2017
- czerwiec 2017
- kwiecień 2017
- marzec 2017
- luty 2017
- styczeń 2017
- grudzień 2016
- listopad 2016
- październik 2016
- wrzesień 2016
- lipiec 2016
- czerwiec 2016
- maj 2016
- kwiecień 2016
- marzec 2016
- luty 2016
- styczeń 2016
- grudzień 2015
- listopad 2015
- październik 2015
- wrzesień 2015
- sierpień 2015
- lipiec 2015
- czerwiec 2015
- maj 2015
- kwiecień 2015
- marzec 2015
- luty 2015
- styczeń 2015
- grudzień 2014
- wrzesień 2014
- sierpień 2014
- czerwiec 2014
- maj 2014
- kwiecień 2014
- marzec 2014
Kategorie
Meta
Archiwum autora: Dorota
Bakhita znaczy szczęśliwa
A dla mnie znaczy pokorna. Wiele lat żyłam w przeświadczeniu, że jestem bardzo blisko Boga. Szłam przez życie myśląc, że jestem lepsza, bo Go znam, bo wiem gdzie Go szukać. I chociaż nigdy nikomu nie przyznałabym się (nawet samej sobie), … Czytaj dalej
Zaszufladkowano do kategorii krok po kroku, czyli wszystkie wpisy
Możliwość komentowania Bakhita znaczy szczęśliwa została wyłączona
Zamknięta w wieczerniku
Wieczorem w dniu zmartwychwstania, tam gdzie przebywali uczniowie, drzwi były zamknięte z obawy przed Żydami. Przyznaję się sama przed sobą – zamykam się. Zamykam się przed światem, przed nowymi wyzwaniami, przed realizowaniem planów, przed ziszczaniem marzeń. Zamykam się ze strachu, … Czytaj dalej
Zaszufladkowano do kategorii krok po kroku, czyli wszystkie wpisy
Możliwość komentowania Zamknięta w wieczerniku została wyłączona
Nie wierzę w cuda
Przykre. Dlaczego nie potrafię z dziecięcą ufnością uwierzyć i przyjąć tego, co dostaję? Bo cuda są. Ja o tym wiem, ale kiedy sama jestem świadkiem cudu, kiedy to w moim życiu i na moją prośbę Pan Bóg dokonuje tego, co … Czytaj dalej
Zaszufladkowano do kategorii krok po kroku, czyli wszystkie wpisy
2 komentarze
Dobrze wypaść przed Bogiem
Maska, codzienna i wyuczona. To nie jest prawda, że zawsze jestem sobą. Nie zawsze. Tak naprawdę na każdą okoliczność jestem kimś innym. W pracy, domu, w autobusie, na urlopie. Wtedy, kiedy spędzam czas z rodziną, kiedy poznaję nowych ludzi i … Czytaj dalej
Zaszufladkowano do kategorii krok po kroku, czyli wszystkie wpisy
Możliwość komentowania Dobrze wypaść przed Bogiem została wyłączona
Co dzisiaj usłyszałam?
(J 10,11-18) Jezus powiedział: Ja jestem dobrym pasterzem. Dobry pasterz daje życie swoje za owce. Najemnik zaś i ten, kto nie jest pasterzem, którego owce nie są własnością, widząc nadchodzącego wilka, opuszcza owce i ucieka, a wilk je porywa i … Czytaj dalej
Zaszufladkowano do kategorii krok po kroku, czyli wszystkie wpisy
Możliwość komentowania Co dzisiaj usłyszałam? została wyłączona
On daje wędkę
Jest takie słowo, pomocniczość, które zmienia jakość życia i w przeciwieństwie do słowa pomoc pozwala działać, a nie czekać. Kiedy widzisz człowieka, który traci pracę, wynagrodzenie, chwyta za kolejne butelki, żeby „zagłuszyć” ból związany z brakiem nadziei możesz sięgnąć po pieniądze … Czytaj dalej
Zaszufladkowano do kategorii krok po kroku, czyli wszystkie wpisy
Możliwość komentowania On daje wędkę została wyłączona
Mój syn, mój talent
Odkrycie, że nie należy do mnie, to tak naprawdę proces, który trwał kilka, może kilkanaście lat. Nie stało się to ani dziś, ani wczoraj. Ale wczoraj przyszła refleksja, że przecież moje dziecko jest jak ewangeliczny talent. Wcześniej zaborczo myślałam, że … Czytaj dalej
Zaszufladkowano do kategorii krok po kroku, czyli wszystkie wpisy
Możliwość komentowania Mój syn, mój talent została wyłączona
Jeśli coś mi dasz, to ja dam Tobie
Tak było jeszcze wczoraj Panie daj mi głos, dobry głos, to będę śpiewać. Tobie, na Twoją chwałę. Zaśpiewam Ci psalm. I zrobię to pięknie. Inaczej nie jest to możliwe. Tak jest dziś Panie śpiewam dla Ciebie. Wiem, że mój głos … Czytaj dalej
Zaszufladkowano do kategorii krok po kroku, czyli wszystkie wpisy
Możliwość komentowania Jeśli coś mi dasz, to ja dam Tobie została wyłączona
Za to, co ma nadejść
Dziękuję, chociaż czasem tak trudno. Trudno podziękować Panie za męczący dzień, za tych, którzy zepsuli mi humor, za to, że pada, chociaż nie powinno i za to, że coś wyszło nie tak, jak powinno wyjść…. Kiedy kończy się dzień, zmęczenie … Czytaj dalej
Zaszufladkowano do kategorii krok po kroku, czyli wszystkie wpisy
Możliwość komentowania Za to, co ma nadejść została wyłączona
Aniu…..
Radość, bo byłaś. Smutek, bo Cię nie ma. Żal, bo nie wiem jak wyglądasz. Tęsknota, bo Cię kocham. Łzy, bo przeplata się radość ze smutkiem, żalem i tęsknotą. Córeczko, wszystkiego najlepszego z okazji urodzin. Narodzin dla nas i dla Nieba.
Zaszufladkowano do kategorii krok po kroku, czyli wszystkie wpisy
Możliwość komentowania Aniu….. została wyłączona
