Archiwum autora: Dorota

W drodze z aniołem (Mt 2,13-15.19-23)

Miałam kiedyś taką sytuację. W centrum Warszawy podeszła do mnie siostra zakonna i zapytała jak dostać się na drugi brzeg Wisły, w konkretne miejsce. Najprostszym rozwiązaniem było wykorzystanie metra. Jednak wskazanie sposobu przemieszczenia się z koniecznością przesiadki było sprawą dość … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii krok po kroku, czyli wszystkie wpisy | 2 komentarze

Strach, który zabrał Bóg

Lęk – towarzyszy nam niemal od dziecka, od postawienia pierwszego ostrożnego kroku. W pewnym sensie jest parasolem ochronnym, bo jego pojawienie się pozwala nierzadko uniknąć brawury i upadku. Może jednak być paralizatorem i odbierać możliwość działania. Może być tym, co … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii krok po kroku, czyli wszystkie wpisy | Możliwość komentowania Strach, który zabrał Bóg została wyłączona

Wiara pełna wątpliwości

– Widzisz Piotrusiu obrazek Pana Jezusa na ścianie? (Pan Jezus Miłosierny). – Ten? – Tak. – Ale to nie jest Jezus. Przecież Pan Jezus jest malutki, w żłóbku. – Tak, niedługo będziemy Go oglądać w kościele w żłóbku, malutkiego. Ale … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii krok po kroku, czyli wszystkie wpisy | Możliwość komentowania Wiara pełna wątpliwości została wyłączona

Potrójne zwiastowanie

Kiedy przeczytałam dzisiejszą Ewangelię, z uśmiechem wróciłam do ostatnich jej słów: „Wtedy odszedł od Niej anioł”. I pomyślałam – no tak, w tym przypadku anioł nie musiał się martwić, czuwać. Nie musiał być „ku pomocy”, strzec duszy i martwić się … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii krok po kroku, czyli wszystkie wpisy | Możliwość komentowania Potrójne zwiastowanie została wyłączona

Czuwanie w miłości

Czuwanie jest pewnego rodzaju wyczekiwaniem, nastawieniem na sygnały zwiastujące nadejście czegoś ważnego. To wyostrzenie zmysłów i bycie gotowym na przyjęcie tego, co nadejdzie. W Ewangelii z wczorajszej niedzieli (Mt 24,37-44) padają właśnie słowa o czuwaniu, o tym, że potrzeba w … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii krok po kroku, czyli wszystkie wpisy | Możliwość komentowania Czuwanie w miłości została wyłączona

Odwaga łotra

Ostatnie dni przed śmiercią Jezusa były wydarzeniem znaczącym dla całego miasta. Tłumy towarzyszyły procesowi oskarżania, krzyczały ukrzyżuj Go i później stały patrząc, jak przybijają Pana do krzyża. Jak napisał ewangelista Łukasz „..lud stał i patrzył”. Reszta zgromadzonych nie tyle patrzyła, … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii krok po kroku, czyli wszystkie wpisy | Możliwość komentowania Odwaga łotra została wyłączona

Zburzenie murów świątyni i mojego lęku

”Nauczycielu, kiedy to nastąpi? I jaki będzie znak, gdy się to dziać zacznie?” Słowa uczniów będące reakcją na wypowiedź Pana Jezusa dotyczącą zburzenia świątyni (Łk 21,5-19) pokazują mi moją słabość. Na czym ona polega? Na tym, że wciąż myślę, że … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii krok po kroku, czyli wszystkie wpisy | Możliwość komentowania Zburzenie murów świątyni i mojego lęku została wyłączona

Moje wyznanie wiary

Wierzę w Boga Ojca wszechmogącego, Stworzyciela nieba i ziemi… …ciała zmartwychwstanie, żywot wieczny. Amen. Wierzę w ciała zmartwychwstanie, żywot wieczny. Wierzę, że kiedyś, mimo mojej cielesnej śmierci będę żyć wiecznie. I wierzę, że nadejdzie taki moment, w którym Bóg zechce, … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii krok po kroku, czyli wszystkie wpisy | Możliwość komentowania Moje wyznanie wiary została wyłączona

Przypadek Zacheusza

Przed drzwiami supermarketu stała staruszka. Patrząc na taflę szkła była lekko zmieszana – oczami szukała klamki. Nie mogła jej odnaleźć i zatroskana myślała, że nie wejdzie, że nie zrobi koniecznych zakupów. Przechodzący mężczyzna widząc jej zakłopotanie zapytał, jak może pomóc. … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii krok po kroku, czyli wszystkie wpisy | Możliwość komentowania Przypadek Zacheusza została wyłączona

Boże, dziękuję Ci, że nie jestem jak ten celnik

Dziś będzie smutna historia. W pewnej malutkiej wiosce mieszkała kobieta, która dokonała aborcji. Nie zrobiła tego dla kariery, figury czy lepszego życia. Nie miała nastu lat i wiedziała, jaki czyn popełniła. Ta decyzja jednak niemal od razu odbiła się na … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii krok po kroku, czyli wszystkie wpisy | Możliwość komentowania Boże, dziękuję Ci, że nie jestem jak ten celnik została wyłączona